Buszując w internecie, po blogach, galeriach, portalach często zostawiamy nasze opinie. Zdarza się też, że ktoś odpowie na nasz wpis - nie sposób jednak spramiętać wszystkie miejsca gdzie piszemy by sprawdzać co się tam dzieje. coComment to usługa zbierająca w jednym miejscu komentarze pod blogami które rozsiewamy po całej sieci i umożliwia obserwowanie rozwoju dyskusji.
Na obsługiwanym blogu (domyślnie działa z najpopularniejszymi platformami), pod polem na wpisanie komentarza pojawia się mały panel z nazwą pod jaką zna nas coComment, możliwością dodania tagów i paroma innymi bajerami.
Komentarz wpisujemy i wysyłamy jak zwykle - pojawi się na blogu jak powinien. Ale dodatkowo pojawi się też w coComment jako komentarz naszego autorstwa.
Jeśli dany wpis skomentują kolejne osoby, to komentarze te również pojawią się w coComment - można sprawdzić co ciekawego się tam działo i ponownie wziąć udział w rozmowie.
Jest też rozszerzenie do przeglądarki które na bieżąco informuje o tym czy w którejś z naszych konwersacji pojawiła się nowa wypowiedź.
Jogger nie znajduje się na liście wspieranych systemów blogowych, rozszerzenie też sobie z nim nie radzi. Na szczęście twórcy coComment przewidzieli taką sytuację i umożliwili konfigurację przez wstawienie JavaScript do kodu strony - poniżej rozwiązanie stosowane u mnie i działające w Joggerze.
Mam nadzieję że się przyda.
<script type="text/javascript"> // this ensures coComment gets the correct values coco = { tool : "Jogger", siteurl : "&HOME;", sitetitle : "&JOG_TITLE;", pageurl : "&ENTRY_COMMENT_HREF;", pagetitle : "&ENTRY_TITLE;", authorID : "commnickid", formID : "commentform", textareaID : "commbody", buttonID : "submit" } </script> <script id="cocomment-fetchlet" src="http://www.cocomment.com/js/enabler.js" type="text/javascript"> // this activates coComment </script>
Dołączyłem do Marcina jako developer projektu Blip API. Zacząłem od dodania obsługi dodawania obrazków do wpisów i wiadomości osobistych wysyłanych na Blipa.
To szybki wrzut do repozytorium, teraz rzeczy ważniejsze – porządek w kodzie, dopisanie brakujących komentarzy i dopiero wtedy dopisanie dalszych funkcjonalności.
A potem? Kto wie? Marcin napisał o portowaniu biblioteki na kolejne języki – pierwszy krok już zrobiony – zmienił nazwę projektu z „blipapi-php” na „blipapi” :).